Od kiedy zostałam mamą, temat dziur stał się mi jakoś dziwnie bliski. Postanowiłam zgłębić te zagadnienie i frustrację zastąpić inspiracją. Tak, od pewnego czasu inspirują mnie dziury... Zamierzam dalej ciągnąć temat i wynajdywać coraz ciekawsze egzemplarze, zachęcam innych do podjęcia tego wyzwania.
A to efekt moich całodziennych poszukiwań.
Ta dziura również została wykorzystana...
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz